W czasie wakacji byłam w trzech krajach, niby bliskich, ale wydaje mi się, że jednak bardzo dalekich.
Pierwsze zaskoczenie czekało mnie tuż za granicą. Po pięknych, równych drogach kierowcy w luksusowych limuzynach sunęli sznurem, ani na moment nie przekraczając obowiązującego ograniczenia prędkości. Gdyby chcieli, mogliby ze swoich mechanicznych koni uczynić torpedy z łatwością śmigające po szosie trzy razy szybciej. Ale nie chcieli.
A może po prostu rozumieli, że luksusowe auta nie służą do łamania przepisów, ale do ich luksusowego przestrzegania?...
Nigdy wcześniej, nawet w największych metropoliach świata – w Miami Beach, Johannesburgu czy Sao Paulo - nie widziałam tak wielu luksusowych samochodów, co na Litwie, Łotwie i w Estonii. W tych krajach codziennością są najdroższe modele Lexusa, Mercedesa, BMW, Porsche czy Maserati…

Opowiem też dzisiaj o słodkiej jesieni w Kanadzie i tropikalnej zupie z Singapuru.
Galeria fotografii z wyprawy na Litwę
Galeria fotografii z wyprawy na Łotwę i do Estonii
Przepis na chłodnik marchewkowo-pomarańczowy z Singapuru