Kalendarz od dawna zapowiadał nadejście tego dnia. Sherlock Holmes zmrużył oczy przyglądając się tajemniczej kartce rzuconej na jego stół.
Charakter pisma wskazywał niewątpliwie na rękę jego wiernego przyjaciela, Doktora Watsona. Dziwne jednak wydało mu się to, że doktor Watson postanowił sam, bez uprzedzenia, wyruszyć w podróż… Ale może zrobił to tylko po to, żeby w Oliwkowie znów nastąpił DZIEŃ SHERLOCKA HOLMESA?
Tego dnia Sherlock Holmes nie wypije swojej ulubionej herbaty z mlekiem na śniadanie. Wziął do ręki kartkę, na której dr Watson pospiesznie nakreślił cel swojej podróży i przeczytał:
1. Nazwa tego miejsca dla tubylców oznacza „Mały Dom”
2. W tym „Małym Domu” mieszkali kiedyś ludzie, którym nigdy nie rosły włosy. Spotkanie z nimi nie należało do przyjemności, ponieważ byli znani z rozbojów i apetytu na ludzkie mięso.
3. Choć miejsce to nie leży na niebie, bywa gwiazdą.
Gdzie jest doktor Watson?...