Wojna to straszny czas. Zrozumie ją w pełni tylko ten, kto sam jej doświadczył.
Niedawno poznałam Panią Jadwigę – drobną, kruchą staruszkę, która dzisiaj wydaje się bardzo bezbronna i potrzebująca pomocy.
Brała udział w Powstaniu Warszawskim jako sanitariuszka. Uniknęła kul, innym ratując życie. Dla niej i dla wszystkich innych, którzy walczyli, mam te niezapominajki, które prosto ze swojego ogrodu przed chwila przysłał mi Sewe.
