374
Niedziela, 26 stycznia 2003r.
Nauszniki, szalik i czapka - to wyposażenie standardowe. Kiedy temperatura spada poniżej -5 stopni, ja noszę też dwie pary skarpetek i dwie pary rękawiczek. A i tak marznę, bo ciągle czuję, że mróz mnie gryzie przez ubranie.
A gdybyśmy nie mieszkali w Polsce, tylko dalej na północ? Tam, gdzie zima trwa przez 10 miesięcy w roku i temperatura często spada do -40 stopni?...
Tam dzisiaj jedziemy w podróż w "wiecie według Blondynki". Dlatego radzę się ciepło ubrać, bo to będzie najbardziej lodowate wydanie w tym roku. Na rozgrzewkę w dziale kulinarnym zamieszczę kilka potraw rozgrzewających - ze szczególnym uwzględnieniem potraw dla studentów (bo o to prosili).
Ja będę piła gorącą yerba mate.
f83