Siedziałam wczoraj przy biurku pracując przy komputerze. Usłyszałam szum. To lipcowy deszcz, który nadszedł nagle z błękitnego nieba. Spojrzałam w drugą stronę i nagle zobaczyłam promień słońca skradający się po podłodze.
Z prawej strony deszcz, z lewej strony słonce.
Wyjrzałam przez okno i dostrzegłam na niebie cudowną tęczę.
Myślę, że to jest ta sama tęcza, która uchwyciła Oliwka Marta:
Dzień dobry Szamanko
Ponieważ temat polityki ostatnio zbyt obciąża nasze nerwy to może ...
wczorajsza podwójna tęcza z kawałka naszego nieba i uchwycone przez nas tęczowe sieci rybaków z nad Bałtyku:).Niech będą dobrym znakiem dla nas wszystkich.
pozdrawiamy
oliwka Marta z małym Alkiem

