onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Czas na chłodnik

Na śniadanie zjadłam chłodnik, na obiad zjadłam chłodnik, a na kolację zjadłam chłodnik - z nieprzemijającą przyjemnością :)

Dostałam też wczoraj od Robotka przepis za zastanawiający chłodnik bez buraków (!) oraz zdjęcie wyhodowanego przez niego awokado: Lubię egzotyczne owoce, więc często goszczą na moim stole, z reguły wszystko co nie jadalne trafiało do kosza ale kilka tygodni temu pomyślałem, ze zamiast do kosza - pestki umieszcze w doniczce i tak po naprawdę długim czasie w doniczce z pestką awokado pojawiła się mała roślinka, która rośnie teraz jak na drożdzach. Awokado rośnie w towarzystwie trzech cytrusków, pomarańczy, cytryny i grejfruta. W innej doniczce dopiero bo naprawdę po bardzo długim czasie kiełkuje kasztan jadalny no i z niecierpliwością czekam na mango i granata. I już się cieszę , że będę miał namiastkę egzotyki na parapecie ;)))))).

Robotkowy chłodnik z kolendrą:

1 duża cebula
pęczek szczypioru
dwa lub trzy ogórki
pęczek rzodkiewek
koperek
800g kefiru (dwa kubki)
dwa jajka
natka kolendry
sok z cytryny
woda
sól
cukier


Cebulę pokroić w bardzo drobną kostkę. Ogórki i rzodkiewkę utrzeć na tarce na największych oczkach, wrzucić wszystko do miski. Dodać kefir i do żądanej gęstości resztę uzupełnić wodą niegazowaną mineralną lub po prostu już zimną przegotowaną kranówką. Doprawić sokiem z cytryny, solą i odrobiną cukru, dodać drobno posiekany koperek i szczypior, wymieszać. Wstawić do lodówki.

Jaja ugotować na twardo, pokroić w drobną kostkę lub zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, pokroić natkę kolendry. Chłodnik nalewać do miseczek, posypać sporą ilością kolendry i jajkiem.

Blondynkowy chłodnik z burakami

Powrót