Najlepszy chleb w życiu jadłam w Skandynawii. Ciemny, razowy, z ziarnami, zdrowy i pyszny. Idealny do skandynawskich ryb, wychowanych w najczystszych wodach i lasach Europy. Po krajach skandynawskich będziemy podróżowac po końca czerwca, a dzisiaj w programie jeden ze słuchaczy wybierze się w taką podróż całkiem realnie.
Główną nagrodą w dzisiejszej siłowni umysłowej będzie tydzień wakacji dla czterech osób w drewnianym domu w Norwegii, połozonym w pobliżu jeziora. W domku jest wszystko, czego potrzeba do wypoczywania. Oprócz śpiewu ptaków i czystego powietrza jest telewizor, lodówka, piekarnik i wiele innych rzeczy. Zwycięzca otrzyma też bilety na prom w obie strony i kieszonkowe do wydania na miejscu :)
Opowiem też dlaczego nie trzeba się bać żmij, o ktorych tak glośno stało się w ostatnich dniach. W Tychach pojawiło się podobno nieslychanie dużo żmij. Nikt nie powiedział jednak głośno o tym, że zmija sama z siebie wcale nie ma ochoty atakować człowieka czy psa. Atakuje dopiero wtedy, gdy czuje się zagrożona.
Zabiorę Was też dzisiaj na Przylądek Dobrej Nadziei - o którym piszę też w eekendowym dodatku podróżniczym do "Dziennika":


A dla dzieci dużych i małych mam przepis na norweskie bułeczki z kardamonem