Byłam w Krakowie na nagraniu kolejnego odcinka "Podróży z żartem". Tym razem były to "Podróże ze smakiem" i na planie rzeczywiście zrobiło się bardzo apetycznie. Jedliśmy mrówki, świerszcze, żabie udka, ślimaki, osmiornice, kalmary, kraby i wiele innych pyszności :)
Okazalo się, że można jeśc także mrówki europejskie. Te malutkie, leśne, które nigdy nie wyglądały mi na składnik polskiego dania - chyba że w leśnym obozowisku przez przypadek wpadly do zupy. Polskie mrówki mozna jednak jeść wymieszane z ryżem (jako mrówkowe risotto) albo po prostu garściami same, bez zadnych dodatków, upieczone na patelni.
Świerszcze są chrupiące i smakują jak delikatna frytka, a pająk... Hm, to jest opowieść dla ludzi o silnych nerwach :)
Niedługo te wszystkie smaczne podróże zostana pokazane w TVP 2 w cyklu "Podróże z żartem".
Zapraszam też w następna środę do TVP2, do SuperStacji i do telewizji internetowej wp.pl, a także dwukrotnie na Targi Książki - w sobotę i w niedzielę - szczegóły na głównej stronie w dziale "Telewizja, spotkania i nowości w Oliwkowie".
A oto krótka historia jednego zdjęcia widziana z dwóch stron. Sfotografowana przeze mnie gąsienica w Afryce:

Oraz ja sfotografowana gdy fotografowałam gąsienicę, fot. Jolanta Gajdzińska:
