Arusha to niewielkie miasto na północy Tanzanii. Pewnie nigdy nie stałoby się sławne, gdyby nie bliskość najwyższego szczytu Afryki – Kilimandżaro. Stąd wyruszają wyprawy na wierzchołek. Arusha to także baza wypadowa do pobliskich parków narodowych, na sawannę Serengeti i subtropikalne lasy porastające okoliczne wzgórza.
W centrum Arushy stoi specjalny zegar, który podobno znajduje się dokładnie w połowie drogi między Kairem a Kapsztadem, czyli między północnym a południowym krańcem Afryki.
Najsmaczniejsza część Arushy to kolby kukurydzy prosto z grilla, sprzedawane przez miejscowe kobiety na rogach ulic.
Przesyłam Oliwkom pozdrowienia od uczestników afrykańskiej wyprawy :)