Róże mają w sobie siłę. Każda róża w różnym kolorze to jak inna postać, przynosząca ze sobą całkiem nowe emocje. Kiedy postawi się w pokoju wazon z chocby jedną różą, inne przedmioty i meble giną w jej cieniu. Zależnie od tego czy to jest róża biała, żółta, herbaciana, czy czerwona, w całym pokoju pojawia się trochę inne światło i nadtrój... To czary :)
Ostatnio dostałam nawet czerwone róże, których liście były dwukolorowe - z wierzchu zielone, a od spodu czerwone.
Cokolwiek mówi się i myśli o różach, one mają własne życie. Dlatego oczarowały Małego Księcia. I dlatego czarują do dziś - nawet gdy właściwie nie widać jak wyglądają, jaki mają kolor i czy mocno pachną - jak na zdjęciu poniżej. Zdjęcie zrobił mój Tata:
