onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Uciekają z domu

Od kilku dni mówi się o trzynastoletniej dziewczynie, która napisała pożegnalny list i wyszła z domu. W liście napisała, że nie chce jej się dalej żyć. Wciąż trwają poszukiwania.

Ja wiem jak to jest kiedy człowiek żyje otoczony ludźmi i czuje przejmująca samotność, która tak boli, że nie można się od niej uwolnić. Kiedy człowiek ma trzynaście, piętnaście czy siedemnaście lat, nie potrafi sobie wyjaśnić wielu rzeczy, więc często myśli na skróty. Kiedy samotność boli, to tak jakby bolało całe życie, więc wydaje się, że jedynym rozwiązaniem na pozbycie się tego bólu jest zakończenie życia.
Piszę to do wszystkich nastolatków, które tak się czują.

I piszę to wszystkich rodziców, którzy mają nastoletnie dzieci.

Samotność bierze się z tego, że ludzie przestają na siebie patrzeć. Przestają rozmawiać. Przestają widzieć się wzajemnie jako osoby, które myślą, czują i przeżywają. Kiedy człowiek - niezależnie od tego czy ma lat piętnaście czy pięćdziesiąt - czuje się jak tapeta przyklejona do starej ściany, na którą nikt nie zwraca już uwagi - to ma ochotę uciec, żeby zaczerpnąć powietrza i zacząć znów oddychać i żyć.

Z jednej strony ucieczka nie jest rozwiązaniem żadnych problemów, tylko stworzeniem nowego kłopotu, bo rzadko którzy rodzice zrozumieją dlaczego dziecko uciekło. Pomyślą, że to z głupoty, bezmyślności, z lenistwa, zemsty albo strachu.

Z drugiej strony jeżeli ktoś czuje, że chce uciekać, to jest znak, że powinien wsłuchać się we własne myśli i uczucia i zastanowić się co powinien zrobić, żeby zmienić na lepsze swoje życie.

Wiem to z doświadczenia, bo przez większość życia uciekałam i wiem, że kiedy człowiek ucieka, to wszystkie swoje problemy zabiera ze sobą i z nimi wraca :)

Jeżeli chcesz uciekać, bo męczy Cię życie w miejscu, w którym jesteś, to znaczy, że w poszukiwaniu właściwej drogi przez życie nieco zbłądziłeś i musisz się odrobinę cofnąć, żeby odnaleźć właściwą ścieżkę. Nie biegnij przed siebie na oślep, tylko zadaj sobie pytanie o cel Twojej drogi, wtedy będziesz mógł ją odnaleźć.

Rodzice - Wasze dziecko potrzebuje od Was zwyczajnej przyjaźni, szczerego zainteresowania, wymiany myśli, ciepłego spojrzenia, uśmiechu i pochwały za dobre rzeczy. Tyle wystarczy, żeby nastolatki nie uciekały.  

Mam nadzieje, że ucieknięta trzynastolatka wróci dzisiaj do domu...

 

Powrót