To tylko 365 dni... które się dostrzega, gdy się kończą. A potem przychodzi koniec grudnia i trzeba spojrzeć wstecz :)
Dokladnie rok temu podejmowaliśmy Noworoczne Zobowiązania. Wtedy otworzyłam Zimowy Pałac Noworocznych Postanowień, który zostanie otwarty ponownie w najbliższą niedzielę, czyli podczas ostatniego dnia w roku podczas "Swiata według Blondynki. Bedzie można sprawdzić co w nim zapisaliście i co z tego, co zostało zapisane, udało saię zrealizować.
W niedzielę otworzę też zupełnie Nowy Pałac Noworocznych Postanowień, gdzie będzie można wpisać nowe zobowiązania wobec samego siebie.
Mój rok 2006 był jednym z najdziwniejszych w moim zyciu. Właściwie podczas tego kończącego się roku w moim zyciu zmieniło się prawie wszystko, nawet stare przedmioty musiałam zastąpić nowymi, bo niektore z nich po porstu odmówiły posłuszeństwa - tak jakby dołączyły do fali zmian, które porwały mnie ze sobą. Był to więc rok nieprzewidywalny, pełen zaskakujących zwrotów akcji i niespodzianek, ale pozytywny :)
A oto od Bee Kielce bezśnieżną zimą 2006, pomiędzy 6:50 a 7:30 rano:
