onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Babel

Kiedy leciałam samolotem z powrotem do Europy, obok mnie siedział Anglik i czytał gazetę. I w pewnej chwili zagłębił się w bardzo obszernej recenzji filmu "Babel". Nie moglam się powstrzymac i zaglądając mu przez ramię, czytałam razem z nim. Recenzent szeroko rozpisywał się na temat marności tego filmu i swojego rozczarowania, dodając, że "reżyser wystawił widzów na kolejną próbę cierpliwości, i tym razem jest to próba trudna do zniesienia".

Ogladałam film "Babel" tuż przed wyjazdem do Ameryki Poludniowej i wyszłam z kina głęboko poruszona - w pozytywny sposób.

W Polsce zresztą też czytałam recenzje, które opisują ten film jako "trzy nowele filmowe rozgrywające się w Maroku, Meksyku i Japonii" - co nie jest prawdą, bo wcale nie są to trzy nowele flmowe, tylko jedna opowieśc rozgrywająca się jednocześnie w trzech miejscach i splatająca ze sobą w intrygujący sposób.

I mówiąc najkróce - jest to fantastycznie wymyslona historia splatająca ze sobą trzy miejsca i najajniejsze jest to, że w każdym z tych miejsc aktorzy mówią w ojczystym języku. Część dialogów jest więc po arabsku, część po hiszpańsku, część po japońsku i po angielsku - a wszystkim  oczywiście towarzyszą polskie napisy :)

Ale to pomieszanie języków nie jest w tym filmie najwazniejsze.

Ten film pokazuje jak czasem człowiek potrafi byc głupi - i co z tego wynika. A z drugiej strony pokazuje tez, że człowiek w głębi serca i w swojej ludzkiej naturze jest... dobry.

W rolach główych wystepuja Kate Blanchett i Brad Pitt. Bardzo mi się ten film podobał i nie mam wątpliwości, że slusznie dostał nagrodę w Cannes. jest wciągający i opowiada intrygującą i mądrą historię i pokazuje kawałek prawdy - o nas...

Powrót