Amazonką do Manaus...
Śniła mi się Amazonka... Ze płynę znów statkiem z Belem do Manaus. Belem to wielkie miasto położone przy ujsciu Amazonki do Oceanu Atlantyckiego. Manaus leży kilka dni dalej w głąb lądu. Kiedys było to najbogatsze miasto swiata, zbudowane w brazylijskiej dżungli przez bogaczy eksploatujących amazońskie „czarne złoto”, czyli kauczuk.
Baronowie kauczukowi poili swoje konie schłodzonym francuskim szampanem ze srebrnych wiader. Ich żony, gardząc błotnistymi wodami Amazonki, wysyłały bieliznę do prania do Portugalii. Prostytutki z Tangeru i St. Petersburga zarabiały po osiem tysięcy dolarów za noc. W 1907 r. obywatele Manaus byli największymi kupcami diamentów na świecie.
Ulice Manaus przerobiono na szerokie aleje w paryskim stylu, ozdobione włoskimi piazzas z fontannami. W 1899 r. wprowadzono tu pierwsze w Ameryce Południowej trolejbusy i elektryczne oświetlenie ulic.
Najbardziej niezwykłym przedsięwzięciem było jednak wybudowane gmachu opery, która miała być kopią włoskiej La Scali w Mediolanie. Kosztowała trzy miliony dolarów. Wszystkie elementy konstrukcyjne z wyjątkiem lokalnego drewna zostały przywiezione z Europy: kafelki z Alzacji, kandelabry z włoskiego kryształu i francuskiego brązu, marmury z Werony, siedzenia i kolumny z angielskiego żelaza, tkaniny z Damaszku, sufit z freskami z Francji. Także kurtynę wykonano i pomalowano w Paryżu. Herbatę w antraktach podawano w chińskiej i japońskiej porcelanie wśród bibelotów z Sevres pod Paryżem.
Dzisiaj Manaus to jedno z najbardziej niezwyklych miast swiata, gdzie jedyna opera zudowana w dzungli wciąz stoi i odbywają się w niej przedstawienia...

ZOBACZ GALERIĘ FOTOGRAFII Z MANAUS
A skoro o pięknych rzeczach mowa, to także banknoty mogą być dziełami sztuki. Tak wlasnie jest na Polinezji Francuskiej:

...Oraz w Surinamie, małym kraju na północnym wybrzeżu Ameryki Południowej:

Zobacz więcej bajecznych banknotów z Polinezji i Surinamu...
Zobacz galerię fotografii z Manaus