onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Pocztówka z Kuby

Człowiek ma skłonność do komplikowania sobie życia. Czasem tworzy we własnych myślach wizerunek tego, co powinno się stac i za żadne skarby nie jest w stanie cieszyć się rozwojem sytuacji - chocby najbardziej pomyślnej - jeśli rzeczywistość odbiega od jego wcześniejszych wyobrażeń.

A czasem oczekuje zbyt wiele i jeśli tego nie dostaje, to spędza mu to sen z oczu i nie pozwala się ciszyć tym wszystkim, co już ma. Bo koncentruje się na tym, czego mu brak.

Ludzie byliby o 75% bardziej szczęśliwi, gdyby umieli dostrzec to, co już mają zamiast nieustannie się martwić tym, co wciąż nie znajduje się w ich posiadaniu, nie zdarza się i nie nadchodzi.

Lakota napisał mi, że jego brat pojechal na Kubę. I nie przysłał pocztówki - choć zawsze wcześniej to robił. Więc jakoś tak trochę przykro się Lakocie zrobiło, brat wrócił z Kuby, opowiadał co widzial, a jednak pocztówki nie przysłał. Po dwóch miesiącach niespodziewanie w skrzynce pocztowej odnalazła się zagubiona pocztówka. Lakota pisze:

 Wiele razy w życiu spodziewamy się, oczekujemy czegoś od ludzi. Gdy tego nie dostajemy winą zwykle kogoś lub coś obarczamy. Albo zwyczajnie czujemy się zawiedzeni. W przypadku tej niezwykłej kartki wina spadła na pocztę i inne zagadkowe zrządzenia losu.
Czasem jednak dostajemy w życiu coś zupełnie nieoczekiwanego. Oczywiście może to być, tak jak w tej historii, zapomniana, choć wcześniej oczekiwana pocztówka, ale może to być jakiś mały gest, pomocna dłoń czy szczery uśmiech wtedy gdy tego zupełnie się nie spodziewamy. Takie chwile są wspaniałe i oby pojawiały się w naszym życiu jak najczęściej. Warto je docenić i okazać drugiemu człowiekowi naszą wdzięczność za radość, którą nam sprawił. Wtedy i obdarowany i ten, który dał będą szczęśliwi.


Powrót