Wszyscy chyba już zapomnieli, że Nowy JORK mial być tylko dalekim krewnym brytyjskiego Yorku z szacownym uniwersytetem. Teraz amerykański Nowy York jest słynniejszy od brytyjskiego dawnego Jorku. Z ostatniej chwili z Dużego Jorku:
Pojechałam na wycieczkę do Nowego Yorku. Byłam też w Washingtonie, Filadelfii i nad Niagarą. Udało mi się także spędzić noc w kasynie Donalda Trumpa Taj Mahal w Atlantic City. Wydałam zaledwie 30% mojego hazardowego budżetu, ale obserwowanie innych, zwłaszcza przy stołach z ruletką było fascynujące. Kiedy tak sobie siedziałam przy stole i uczyłam się zasad gry w ruletkę, podszedł gość ze znajomymi i rzucił na stół dwie paczki banknotów studolarowych. Krupier rozkładał je po pięć banknotów w pięciu rzędach i liczył. Było równo $ 10 000. Gość obstawiał wiele numerów, żeby zwiększyć ryzyko wygranej. Niestety przegrał prawie wszystko, ale dostarczył mi całkiem przyjemnej rozrywki:) Było ciekawie i niespodziewanie dobrze się tam czułam:) Zakochałam się natomiast w NY. Wysyłam ci kilka zdjęć ze strefy zero. Fascynują mnie zdjęcia ulicznego flecisty, które udało mi się wykonać mimo tłumów na placu przy World Trade Center Path Station.
Z Nowego Yorku,
RK



***
...wieczorem:
Drodzy Tubylcy! Bardzo dziękuję za życzenia imieninowe! Miałam dziś dlugi i pracowity dzień, zdążyłam zapomnieć o tym, że mam imieniny, ale rzut oka na Poletko wystarczył, żeby mi o tym przypomnieć. Dziękuję za pamięć i miłe słowa. Wam też z okazji moich imienin życzę, żeby spełniały się Wasze marzenia i świat kazdego ranka ciepło Was witał z uśmiechem :)