Czasem oglądam wiadomości i czasem nie mogę powstrzymać zdziwienia, że na naszej mądrej ziemi dzieją się rzeczy, ktore w teorii sa ze sobą sprzeczne i nie powinny się wydarzać jednocześnie.
Pierwszego września w gazetach, wiadomościach radiowych i telewizyjnych podano:
"To tutaj rozpoczęła się wojna; w najgorszych myślach nie spodziewano się, że zacznie się ona od rzezi na niewinnych ludziach.” Na miasto spadło 380 bomb o łącznej wadze 46 ton. Według różnych źródeł, zginęło od 1200 do ponad 2000 osób. Zbombardowanie miasta to zbrodnia, którą do dziś trudno zrozumieć. "Krew bezbronnych mieszkańców nie niesie do nieba oskarżeń, ta krew woła o prawdę, o sprawiedliwość i o pokój" - powiedział marszałek.
Następnie kilku kombatantom wręczone zostały złote, srebrne i brązowe krzyże zasługi. Zaproszona przez organizatorów młodzież z kilku europejskich państw odczytała Przesłanie Pokoju. Kilka godzin wcześniej wieluńskie obchody zainaugurowała msza św. w intencji Ojczyzny oraz poległych i pomordowanych w czasie. O godz. 4.40 złożono w miejscach pamięci kwiaty. "
Następnego dnia, drugiego września:
Eksperci z Polski i USA stworzą komisje, która zastanowi się nad udziałem naszego kraju w programie Strategicznego Systemu Antyrakietowego. Program budowy systemu obrony antyrakietowej zakłada stworzenie sieci ośrodków radarowych zdolnych wykrywać i identyfikować cele na orbicie okołoziemskiej oraz je niszczyć za pomocą antyrakiet balistycznych, rakiet Arrow i unowocześnionych zespołów antyrakietowych tak zwanych PAC-3. Ten hipernowoczesny arsenał ma bronić USA i ich sojuszników przed atakiem broni masowego rażenia wystrzelonej z tak zwanych państw łotrowskich - np. Korei, Iraku, Iranu. Jego centrum dowodzenia ma się znaleźć na Alasce (pierwszy radar powstaje na wyspie Shimey).
Trzeciego września:
Amerykańska rakieta z powodzeniem przechwyciła w piątek cel nad Pacyfikiem w ramach testowania systemu tarczy antyrakietowej - poinformowała Agencja Obrony Rakietowej (MDA).
tego samego dnia kilka godzin później:
Korea Północna oświadczyła w sobotę, że czuje się zagrożona po przeprowadzonym dzień wcześniej teście amerykańskiej tarczy antyrakietowej nad Pacyfikiem. Phenian wezwał do wzmocnienia własnej obrony rakietowej, żeby odeprzeć ewentualne amerykańskie ataki w przyszłości.