onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Drzewa

Zawsze lubiłam drzewa. Mialam nawet kilka magicznych spotkań z drzewami w puszczy amazońskiej. Po Waszych wczorajszych rozmowach o drzewach i zagadkach Lakoty, z ktorych najbardziej podobało mi się "Drzewo wlochatego słonia" :), dzisiaj fragment dzungli:

Wokół cisza przerywana skrzypnięciami cykad, bzykiem zabłakanej  muchy albo malarycznego moskita. Czasem slychac chrupnięcie gałązki pod czyjąć ostrożną stopą, powietrze stoi w miejscu, odrobina slońca przeciska się przez korony drzew splecionych wysoko nad głową. Wszędzie maszeruja mrówki i znienacka pojawiają się owady o fantastycznych kształtach i kolorach. I chociaż panuje pozorny spokój, czuje się, że w kazdym zakątku tego rajskiego piekła trwa walka o przetrwanie.

Powrót