onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
O moich listach, meblach i UFO – czyli jak łatwo odmienić sobie życie

688   Czwartek, 2 stycznia 2003r.

  Wyhodowałam sobie wczoraj w prodiżu drożdżówkę UFO, która z radością dołączyła do stada moich oswojonych puddingów. Potem ugotowałam jeszcze kaszę z sosem grzybowym, a potem zabrałam się za Wielkie Przestawianie Mebli. W ten sposób od Nowego Roku zamieszkałam w zupełnie nowym pokoju.


  Co do postanowień noworocznych:

  Podczas przestawiania mebli miałam szansę zrobić porządek w starych papierach i znalazłam wtedy kilka wyrzutów sumienia, które leżały na brzegu biurka od kilku miesięcy i miały zostać załatwione „jutro”. I ciągle odkładałam to na póŸniej – mam na myśli kilka listów, które przyszły w różnych sprawach nie koniecznie bardzo pilnych, ale takich, które uznałam za ważne i chciałam na nie odpowiedzieć.

  Skończyło się na tym, że listy przeleżały prawie rok bez odpowiedzi, a ja nawet zapomniałam o czym były.

  Przypomniałam sobie, że pewien pisarz wprowadził do swojego życia genialne rozwiązanie, które ten problem załatwiły raz na zawsze. Po pierwsze: zawsze odpowiadał na listy natychmiast po ich otworzeniu. Po drugie: otwierał jakiś list tylko wtedy, kiedy miał czas od razu na niego odpowiedzieć. Wtedy albo go zżerała ciekawość, albo nie miał póŸniej stosu listów czekających na odpowiedŸ i wyrzutów sumienia.

  Wprowadzam tę zasadę do mojego życia od dziś.

  I dzisiaj też idę do kina na nowego Harry Pottera, więc napiszę o nim jutro.


fb4

Powrót