onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Eko wiosna

Podczas wykładów w ramach Eko Road Show, ktore prowadzę tej wiosny w kilku miastach Polski, mówię o tym, żeby trzeba myśleć o tym co się robi i nie zgadzać się na bezmyślność, na przykład taką, że pani w sklepie pakuje zakupy w pięć torebek plastikowych zamiast w jedną. Bo torebka plastikowa rozkłada się w ziemi przez 200 lat.

Dostałam takiego maila od Renaty:

Już piąty sezon roweruję po okolicznych lasach, gdzie zażywałam radości dwóch kółek. Dzisiaj postanowiłam zboczyć z ustalonej trasy, by odkryć nowe miejsca. Cieszyłam się motylkami, ptaszkami, zielonymi listkami, słonkiem, powietrzem i w ogóle lekkością bytu, gdy nagle okazało się, że moja trasa jest nieprzejezdna, bo na jej środku znajdują się śmiecie i odpadki budowlane.

W zeszłym roku moje działania na rzecz ochrony środowiska skończyły się tym, że porozrzucane w worach i luzem śmiecie przy drodze do cegielni Wienerberger zostały zebrane przez służby Zielonki. Poprosiłam zarządcę naszej wspólnoty, żeby przygotował petycję w tej sprawie do burmistrza – podobno jest już gotowa. Może wysłać ją też do prezydenta RP :)) A może powinno się o tym mówić w kościele, a także o tym, by nie wywozić śmieci do lasu. Obligatoryjna opłata za wywóz śmieci powinna być wkalkulowana w jakiś powszechny podatek, a śmiecenie powinno podlegać wysokiej karze pieniężnej. Nie wiem, co jeszcze mogę zrobić.

Jeżeli jedna osoba zacznie o tym mówić, temat za chwilę podchwyci druga i trzecia, zbierze się cała grupa i cała Polska - i wkrótce nie będzie śmiecenia w lasach. Trzeba o tym mówić. Trzeba zwracać uwagę ludziom, którzy śmiecą. Nie wolno się zgadzać na to, żeby lasy zostały zasypane przez śmieci. Im prędzej ludzie przestaną przymykać oko na smiecenie innych, tym szybciej nam się uda :)

Powrót