Wyobraźcie sobie, że dzisiaj własnie jest obchodzony Nowy Rok w Kambodży.
I wszystko doskonale pasuje: w Kambodży z okazji Nowego Roku ludzie posprzątali swoje domy i mieszkania (tak jak my na Wielkanoc), przygtowali specjalne dania (tak jak my), jutro będą mieli kambodżanskiego śmigusa-dyngusa (tak jak my), a w dodatku Nowy Rok jest równoznaczny symbolicznie z jajkiem, ponieważ jajko zawsze oznaczało odrodzenie się życia i początek czegoś nowego.
Różnica jest taka, że w Kambodży wczoraj, dziś i jutro na ziemię zstępują anioły, które będą się odtąd opiekowały nowym światem.
Życzę wam więc szczęśliwego Nowego Roku, dobrego anioła i pięknych, wiosennych, radosnych świąt Wielkanocnych :)