Najbardziej pozytywne miejsce swiata - i jednoczesnie wielka sciema portugalskiego krola.
Zaczelo się tego, ze pewnemu zeglarzowi w 1488 roku udalo sie oplynac morze oddzielajace Afryke od Antarktydy, a poniewaz statek walczyl z zywiolem, cyplowi nadano nazwe Przyladek Burz i Sztormow.
Krolowi nie podobala sie ta nazwa- bo slusznie sie spodziewal, ze odstraszy wszystkich nastepnych smialkow, ktorzy mieliby zamiar tamtedy płynac. Polecil wiec zmienic nazwe na Przyladek Dobrej Nadziei - i tak jest do dzis :)