Kapusta z grzybami, barszcz z uszkami, karp pieczony z cebulą i pstrąg smażony, chleb krojony w cienkie kromki i kompot z suszonych owoców. Taka była moja Wigilia w domu mojej siostry :)
A potem od rana keksy, pierniki, makowce, mięsiwa oraz mandarynki i pomarancze, które dla mnie od zawsze były symbolem świąt. Zapach pomarańczy zawsze kojarzy mi sie ze swiętami.
A co ma wspólnego Ameryka Łacińska z Bożym Narodzeniem i wypiekami? To zagadka od Roba, wraz z odpowiedzią :)
Moglibysmy też zrobić galerię świąteczno-noworocznych wypieków Oliwek - koniecznie z przepisami - przydadzą się za kilka dni pod koniec roku i na następne święta :)
Oliwkom milego świętowania życzę :)