Wtorek, 15 lis
To ciekawe, że nasza wczorajsza rozmowa o zwycięstwach i porażkach szybko zamieniła się w rozmowę o miłości. Chyba dlatego, że miłość, bycie zakochanym i uczucie, że jest się kochanym przez kogoś daje wrażenie podobnie słodkie do zwycięstwa. A rozczarowanie w miłości, zawód, zdrada jest jak najbardziej gorzka porażka.
Dzisiaj premiera książki `W dżungli życia`. Więc dzisiaj po raz ostatni mogę Wam pokazać fragment, ktorego jeszcze nie znacie :) Fragment rozdziału pt. `Remont okrętu`. Też o miłości:
`Nie wiedziałam jak się zabrać za to moje nowe życie. Popełniłam na początku wiele błędów, testując kolejne metody działania i myślenia. Ale teraz już wiem.
Pierwsza i najbardziej podstawowa sprawa to polubić i zacząć szanować samego siebie. Nie chodzi o to, żeby wybaczyć sobie wszystkie wady i przymknąć oko na wszystkie słabości. Nie chodzi o to, żeby polubić siebie mimo wszystko, mimo tego, czego w sobie nie lubię i co mi przeszkadza.
Kiedy zrozumiałam, że moje życie jest w moich rękach i tylko ja mogę je najlepiej urządzić, zaczęłam się zastanawiać czy potrafię.
I wtedy odkryłam, że nie mam do siebie zaufania. Ale zaraz, czy to nie jest najbardziej bezsensowna rzecz na świecie?... Jestem samotna wśród sześciuset miliardów ludzi na ziemi, nie mam żadnego przyjaciela i nie znam nikogo, komu mogłabym całkowicie zaufać. Nawet sobie.
Jak w takim razie mogę się spodziewać, że ktoś będzie miał zaufanie do mnie, jeżeli nawet ja sama uznaję, że to niemożliwe?...
I jak mogę oczekiwać, że ktoś mnie będzie lubił albo szanował, jeśli ja nie lubię i nie szanuję siebie?
Zaczęłam więc od zrobienia listy rzeczy, których nie lubię w sobie i które chciałabym zmienić. Nie było to łatwe ani przyjemne, bo trudno jest się przyznać do takich wstydliwych rzeczy jak lenistwo, brak wytrwałości, bezradność, uzależnienie od papierosów, narzekanie, marnowanie czasu, brak celu czy zazdrość.
I ponieważ człowiek instynktownie podchodzi do siebie z pewną pobłażliwością i nie tak obowiązkowo jak do drugiego człowieka, to postanowiłam traktować uporządkowanie mojego życia jak zadanie do spełnienia.
Spojrzałam na siebie jak na obcego człowieka, który przychodzi do mnie po pomoc.
- Słucham powiedziałam do siebie co mogę dla ciebie zrobić? Jaki jest twój problem?
I odpowiedziałam sobie zgodnie z prawdą:
- Jestem zagubiona. Nie wiem kim jestem, jest mnóstwo rzeczy, które chciałabym zmienić w moim życiu, ale nie wiem jak.
- Po kolei doradziłam sobie. Na pewno nie dasz rady zrobić wszystkiego na raz.
- To co mam zrobić?
- We kartkę. Napisz na niej wszystkie rzeczy, z których jesteś zadowolona i które w sobie lubisz. Bąd uczciwa. To rozmowa tylko pomiędzy tobą i mną, więc nie musisz niczego ukrywać ani udawać.
- A potem?
- A potem we drugą kartkę i napisz na niej wszystko to, czego w sobie nie lubisz, co ci się nie podoba i co chciałabyś zmienić. Wszystko, nawet to, co ci wydaje niemożliwe do zmiany, tak jakbyś przygotowywała listę dla wróżki, która ma nadzwyczajną moc.
- A potem?
- Pamiętaj o tym, żeby obie kartki bardzo głęboko schować albo zawsze nosić przy sobie - tak żeby nikt nie mógł ich zobaczyć. I to jest dla ciebie pierwsza próba obie kartki są top secret, ściśle tajne, nikt nie może się o nich dowiedzieć. Zaplanuj to tak, żeby móc spokojnie usiąść i zastanowić się nad sobą. Skoncentruj się i po raz pierwszy w życiu wyciągnij rękę do samej siebie.
Wyobraź sobie, że masz się spotkać z kimś, kto zna odpowiedzi na wszystkie twoje pytania i jest Największym Mędrcem Świata. Nie prosiłabyś go o spotkanie podczas przerwy między zajęciami albo kiedy już na nic innego nie masz ochoty ani siły, prawda? Chciałabyś wybrać takie miejsce i czas, kiedy będziesz mogła z tym Mędrcem spokojnie porozmawiać i zapytać o wszystko, co cię nurtuje. Więc znajdź właśnie takie miejsce i czas. Poczekaj aż wszyscy pójdą spać albo wstań wcześnie rano, kiedy wszyscy jeszcze śpią.
Spójrz na siebie jak na obiekt, który masz ocenić. I wypisz wszystkie zalety na jednej kartce, a wszystkie wady i rzeczy, które należy zmienić, na drugiej kartce. I obie bardzo dobrze ukryj. Nie w kieszeni, które ktoś może opróżnić przed wrzuceniem spodni do prania. Nie w szufladzie, gdzie ktoś może zajrzeć. Nie luzem do zeszytu albo książki, skąd kartki mogą wypaść. Nie w torebce na szyi, która będzie przyciągała uwagę i którą ktoś dla żartu może ci zabrać, żeby sprawdzić co jest w środku. Wybierz takie miejsce, gdzie nikt ich nie znajdzie i gdzie będziesz miała 100% pewności, że są bezpieczne.
- A potem?
- A potem przeczytaj następny rozdział w tej książce.`
Do zobaczenia dziś wieczorem :)