onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Uciec gdzieś na koniec świata?...

 Czwartek, 12 grudnia 2002r.

  Nastroje przedświąteczne - w sklepach, na ulicach, w radiu. Stoją choinki, wiszą girlandy, bombki, kokardy... Lubię jak tak jest.
 
  Niby wszystko w zimie zamarza, ale ludziom czasem krew pędzi szybciej, być może to dlatego, że święty Mikołaj kojarzy się z tym wszystkim, o czym marzyliśmy. A tu zbliża się koniec roku, za chwilę rozpocznie się coś zupełnie nowego, więc wydaje się, że można wszystko zmienić.

  Z maila od słuchacza:


  (Początek cytatu)
  Od lat narastało we mnie poczucie, ze życie - to prawdziwe - to nie tylko płacenie za rachunki, dotrwanie do kolejnej wypłaty, cieple kapcie i emerytura po 65 latach bezsensownej gonitwy za każdym groszem. To coś więcej. Znacznie więcej.

  Niedawno przepełniła się czara goryczy. Nie z jakiegoś szczególnego powodu. Po prostu niezauważenie czara się przebrała, a wściekły strumień popłynął palącą strugą. Mam dosyć. Chcę uciec od tego świata, choćby miało to drogo mnie kosztować. Bo czyż nie lepiej zginąć, wiedząc, że choć przez chwilę naprawdę się żyło, niż nie żyć w ogóle..?

  Pani... widziała i doskonale wie, jak to jest. Ja nie chcę już tylko sobie wyobrażać - las zawsze miałem we krwi i nigdy nie potrafiłem się w pełni dostosować, ułożyć, do miejskich warunków i nauczyć pogrywać w te małe, uszczypliwe gierki, jakie toczą miedzy sobą ludzie. Wiem, że jeżeli gdzieś będę czuł się dobrze to właśnie na bezdrożach.

  Po co to wszystko piszę? Cały czas mam w myślach jedno zdanie z Pani książki - `Tam tak pachnie...`

  Sławek
  (Koniec cytatu)


  Ja też się tak kiedyś czułam. Wiem jak to jest. Wiem też jeszcze coś: po pierwsze: że to można zmienić, a po drugie: że im bardziej człowiek jest ściśnięty i doprowadzony do ostateczności, tym wyżej podskoczy i dalej pobiegnie :)))

 Dla Sławka pod choinkę mam prawdziwą paragwajską gumę do żucia z zielonymi kryształkami smaku. Moim zdaniem to jest najlepsza guma do żucia na świecie, więc szkoda, że można ją kupić tylko w Paragwaju.
  Sławku, święty Mikołaj prosi o adres pocztowy.

Powrót