onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Krótka historia Rafała Blechacza

Czwartek, 27 paź 

  Był sobie chłopiec, ktory nie grał w piłkę z innymi dziećmi. Śmiali się z niego i wytykali go trochę palcami, bo kiedy cała drużyna szkolna kopała piłkę na boisku, on gdzies znikał i nigdy nie było wiadomo gdzie jest i co robi.

  Podczas gdy inni chłopcy w jego wieku pasjonowali się MPTrójkami, nowym modelem Peugeota z szybą zamiast dachu i najnowsza grą komputerową, w której Rambo rozbijał w pył tysiące przeciwników, on siadał na malym stołku, pochylał się nad klawiszami i zaczynał grać. Tak długo jak grał, mógł szybować w muzyce i nie mysleć o reszcie świata.

  W końcu koledzy z klasy dowiedzieli się, że mały Rafał nic nie wie o joystickach i Maroon 5, bo wiele godzin każdego dnia spędza przy fortepianie. I gra. Był jakis `dziwny`, więc zostawili go w spokoju i zajęli się własnymi sprawami.

  A Rafał grał :)
  Aż wygrał.

Powrót