Piątek, 12 sierp
Jak łatwo jest przeoczyć prawdziwy klejnot wśród dziesiątek mizernych propozycji! Środa wieczór, przeglądam program telewizyjny. Nic mnie nie zaciekawia. Sprawdzam moje ulubione kanały: Dicovery, National Geographic, Planete.
I nagle przez przypadek dostrzegam zapowied filmu, w którym główną rolę gra jedna z moich ulubionych aktorek: Renee Zellweger. Film ma tytuł `Jubilerka`, w streszczeniu jest napisane, że to `dramat` i że `Sonia żyje w zamkniętym kręgu oryodoksyjnej społeczności chasydzkiej. Sender, brat męża, prowadzi nielegalny sklep jubilerski. W zamian za mo żliwośc pracy Sender żąda od Soni... pozamałżeńskiego seksu. Kobieta bez wahania przyjmuje propozycję`.
Opis mnie zniechęcił, ale wciąż ciekawiła Renee Zellweger, więc włączyłam telewizor o 20.00 w Ale Kino - i obejrzałam świetny film - który z opisem nie miał prawie nic wspólnego. Zgadzały się tylko imiona bohaterów.
To jest film w rodzaju `Amelii`, ale mniej słodki i bardziej niedopowiedziany. wietny film o poszukiwaniu samego siebie, o przeznaczeniu, odwadze i o miłości. Wcale nie ciężki `dramat` jak zapowiadano, tylko wciągająca historia. Naprawdę świetny film. Jeśli będziecie mieli okazję go zobaczyć, szczerze polecam.
Tytuł oryginalny (zdecydowanie bardziej adekwatny): `A Price Above Rubies`, tytuł polski: `Jubilerka`, reż. Boaz Yakin.