Wtorek, 26 lipca
Awaria internetu. Chwilowo mogę napisać tylko tyle, że nic nie mogę napisać :))
...Ale z drugiej strony... Czas znów zatoczył pętlę. Mój internet nie działa. Przyjechałam do radia, otwieram drzwi i kogo widzę? Marek Wałkuski, którego znam z Trójki, gdzie razem kiedyś prowadziliśmy audycje. Własnie przyjechał z USA na urlop do Polski. Nic się nie zmienił :)) A kiedy mu powiedziałam, że niektórzy słuchacze wciąż wspominają jego poranki w Trójce, twierdząc, że jest niezastąpiony, westchnął :))) Ale z usmiechem :)))