Środa, 20 lipca
Z deszczem sprawa jest prosta: pada kiedy musi, a potem przestaje padać. W Ameryce Południowej ludzie raczej nie zwracają na niego uwagi. Nawet podczas pory deszczowej wywiesza się na dworze pranie do suszenia, które moknie, a potem trochę podsycha gdy wychodzi słońce, znów moknie, ale w końcu zawsze jest suche :)))
Tylko w Europie ludzie mają taki strach przed deszczem. Widziałam to też wczoraj wieczorem, kiedy jechałam rowerem i lało. Ludzie chowali się pod drzewami, do przystanków autobusowych, kładli sobie gazety na głowy - a deszcz padał, chodniki parowały, powietrze pachniało oszałamiająco...
Deszcz to tylko stan odmienny od słońca, który się z nim przeplata. Można go polubić :)))
Zagadka od Roberta ze Szczecina: `I tak sobie pomyslalem ze moze to byc fajna zagadka dla Oliwek `przedwojennych` że tak powiem czyli z naszego
pokolenia. Bo ktoz nie pamieta tego tekstu: `I łaciate, i kudłate, pręgowane i skrzydlate, te co skaczą i fruwają, na nasz program zapraszają`.
Co anonsowała ta piosenka, o której godzinie i w jaki dzien tygodnia? Kto pamięta?
I ogłoszenie od mojej znajomej, która ma dziesięć
szczeniaków w wieku trzech tygodni. A konkretnie: szczenięta rodowodowe rasy WYŻEŁ NIEMIECKI KRÓTKOWŁOSY po ojcu Malomkozi Jokerze (Int.Ch., użutkowy) i Arce z Czarnego Dworu.
Czy ktoś szuka pieska? Proszę mailem: beata@oliwkowo.pl