Czwartek, 26 maja
Gdyby nie mamy świata, nie byłoby nas tutaj. Gdyby nie mamy różnych gatunków, niczego nie byłoby na świecie: ani słoni, ani pająków, ani tygrysów, ani orłów. Ludzkie mamy w dodatku mają dodatkowo trudne zadanie, bo ludzkie dzieci nie rodzą się samodzielne, tylko przez mniej więcej dwadzieścia, a czasem trzydzieści albo więcej lat wymagają opieki.
Dlatego wszystkim Mamom w Dniu Matki przesyłam ciepły promień światła - żeby czerpały z niego radość i siłę.
Z okazji Dnia Matki dzisiaj wyjątkowo dam się pogryć mamom komarzycom, które żywią się krwią wtedy, gdy są w ciąży i taki krwisty posiłek pozwala im wydac na świat kolejne pokolenie i miliony następnych łagodnych panów komarów żywiących się nektarem oraz wampirycznych mam komarów, które szukają krwi.
Wszystkim Mamom dziś: hip hip hurra!
P.S. Wczorajsze maki były AMERYKAŃSKIE i dostałam je mailem od Alicji zza Wody.
Dzisiejszy mak jest "syberyjski własnoogródkowy" z ogrodu Rafała w Krakowie :))