Sroda 30 marz
Lato! Tropikalne lato i wyschnieta, spieczona sloncem sawanna, po ktorej smigaja kajmany, zolwie i stada kapibar - tak wyglada moja wiosna, z ktorej ananasowo Was pozdrawiam.
W srodkowej czesci Wenezueli leza tysiace kilometrow kwadratowych ziemi plaskiej jak stol. W porze deszczowej cala sawanna zostaje zalana woda i zamienia sie w plytka lagune, a podczas pory suchej rzeki wysychaja i zwierzeta gromadza sie w poblizu malych sadzawek. Poplynelismy lodzia po rzece patrzac na stada czerwonych i bialych ibisow, kormorany i inne ptaki, spotykajac kapibary i wylawiajac z jednej z sadzawek kilkumetrowa anakonde. Nieco dalej w glebinie czekaly na nas piranie i zaprzyjazniony orzel. A wieczorem slonce zaszlo jak wielka czerwona pomarancza, by pojawic sie znow nastepnego ranka jak gdyby nigdy nic nad horyzontem. To wygladalo jak cud.