Piątek, 11 marz
Za tydzień o tej porze będę daleko nad oceanem, a wczoraj szczęśliwie otrzymałam karte turystyczną uprawniającą do wjazdu do Kubę!
Zabawna sprawa: MSZ informuje, że wiza wjazdowa na Kubę nie jest potrzebna i potrzebne dokumenty można uzyskac na granicy. Na wszelki wypadek dzwonię do Ambasady Kuby kilka dni temu.
- Ależ skąd! - odpowiada mi pani. - Bez karty tustycznej nie zostanie pani wpuszczona do samolotu!
Blednę, ale pytam:
- A co trzeba zrobić, żeby otrzymać karte turystyczną?
- Złożyc w ambasadzie paszport, bilet lotniczy, 22 euro oraz REZERWACJĘ HOTELU.
- Proszę pani - mówię słabym głosem - ja wyjeżdżam za tydzień, skąd mam teraz wziąć potwierdzenie rezerwacji hiotelu na Kubie?
- Nie wiem. Ale bez tego otrzymanie karty turystycznej jest niemozliwe.
I teraz moi drodzy - zostawię Was z zadaniem do rozwiązania. Co należy zrobić w tej sytuacji?.... Odpowied - dziś wieczorem ok. 19.00.
Oto co zrobiłam:
chwyciłam za przewodnik po Kubie, znalazłam wszystkie hotele, przy których były podane adrese mailowe i wysłałach kilkadziesiąt maili z prośba o rezerwację. Tego samego dnia dostałam pierwszą odpowied. Następnego dnia przyszły następne trzy. A wieczorem dostałam dwadzieścia maili z potwierdzenia rezerwacji!! Mam więc teraz na Kubie 20 zarezerwowanych hoteli :)))) I na podstawie wydryku maila z infoamcji, że "la reservacion esta garantizada" dostałam kartę turystyczną.