Połek, 28 lu
To jest niesamowity film, który jest jednocześnie fabularny i dokumentalny. Nie tylko dlatego, że opowiada prawdziwą historię podróży Ernesto Che Guevary i jego przyjaciela Alberta, ale też dlatego, że w wielu momentach jest zrealizowany jak dokument - czyli kamera pokazuje niewyreżyserowane ślady w błocie, chłopca-przewodnika po Cuzco, mury inkaskie w Machu Picchu...
Jeżeli chcecie zobaczyć kawałeczek Amazonki i zobaczyć jakimi łodziami się po niej pływa i usłyszeć jak kumkają amazońskie żaby wieczorem - to wybierzcie się na `Dzienniki motocyklowe`.
Ale najwazniejsze jest to, że podczas oglądania tego filmu widz razem z bohaterami zaczyna rozumieć, że to nie jest zwykła podróż przez Amerykę - ponieważ nawet kiedy ta podróż się skończy, to będzie trwała nadal.
Swietny film!...