Wtorek, 22 lu
Pewna myśl chodzi za mną od kilku tygodni i nie daje mi spokoju. I co najdziwniejsze - nie potrafię znaleZc na nią odpowiedzi.
Zaczęłam się zastanawiać skąd bierze się to, że ktoś jest uczciwy albo nieuczciwy. Znam ludzi, którzy nie mają pojęcia co to znaczy `uczciwość`. W teorii - tak, każdy łatwo odpowie na czym polega bycie uczciwym. Ale w praktyce - jest zupełnie inaczej.
Pytanie, które za mną chodzi jest takie:
Czy człowiek, który instynktownie i automatycznie w danej sytuacji zachowuje się nieuczciwie - może kiedykolwiek NAUCZYĆ SIĘ bycia uczciwym?....
Czy uczciwość nie jest odruchem płynącym z serca, który nie polega na ROZUMIENIU czegoś, ale na INSTYNKCIE zachowania się uczciwie wobec drugiej osoby?...
Czy znacie kogoś, kto czasem zachowuje sie nieuczciwie i nie rozumie o co macie do niego żal albo pretensję?... I on sam nie kuma dlaczego postąpił le?...
I czy takiego człowieka można nauczyć uczciwości - skoro on w sercu nie rozumie i nie czuje co to jest uczciwość?...
Jakie jest Wasze zdanie?....
Zaległy kalendarz Oliwkowy:
20 lutego - niedziela - JACOB - urodziny!
Kalendarz Oliwkowy z dziś:
MICHAŁ - urodziny!
DEE - urodziny!
Wszystkiego najlepszego!...