Poniedziałek, 27 gru
Szybko minęło :))) Nauczyłam się kilku ważnych rzeczy podczas tych świąt. Jedna z nich to najlepszy sposób zapakowania choinki. Dla żywych choinek w sklepach można kupic mnóstwo różnych stojaków, ale kiedy im się przygądałam, to jeden jest gorszy od drugiego - bo na przykład składa się z czterech noży i pedału, i naciskając pedał wbija się te noże coraz głębiej w pień choinki.
Kiedyś były takie proste, logiczne stojaki zlożone z krótkiej rury na czterech wygiętych nogach. Wystarczyło przełożyc przez kawałek rury pień choinki i ją ustawić. Prawda, że trzeba było obciąć dolne gałęzie.
Moja siostra ma genialny sposób na choinkę, który składa się z trzech części: starego wiadra, piasku i tkaniny w krasnale. Wstawia choinkę do wiadra, dosypuje do pełna piasku, a stare wiadro owija świątecznym materiałem.
A ile prezentów zmieściło się pod taką choinką!... :))))