Wtorek, 16 lis 2004
Małe miasteczko nad Amazonką ? Leticia, cudo. Jest tu taki mały bar,
który stoi po prawej strony portu, za targowiskiem. Tam przychodza tylko
rybacy i miejscowi. Tam lubię siadać nad filiżanką kawy i patrzeć na
rzekę. Z tyłu za barem zaczyna się targowisko, gdzie można po kawie na
śniadanie wypic koktajl przygotowany w mikserze ze świeżych owoców:
mango, banan, sok pomarańczowy, plastry świeżego, żółtego, pachnącego
ananasa na deser... Wysyłam Wam z tym mailem dużo słońca z Ameryki
Południowej.