324
Niedziela, 31 pa
Moja pierwsza wielka wyprawa wiodła właśnie do Włoch. Byłam tuż po osiemnastych urodzinach, wsiadłam w pociąg i przez Wiedeń pojechałam do Rzymu, a stamtąd jeszcze dalej, do małej miejscowości Monte San Biaggio.
Włochy do dziś kojarzą mi się z cyprysami, koncertami cykad o zmierzchu, z drzewami korkowymi i z sałatką z arbuza i gruszek, którą jedliśmy codziennie.
Dzisiaj zapraszam w podróż po najbardziej tajemniczej części Włoch - Toskanii. Co jest w tym miejscu tak czarownego, że wszyscy chcą tam wracać?
Wyjaśnimy też dzisiaj ostatecznie kilka ważnych włoskich spraw, a mianowicie kwestię makaronu, Krzywej Wieży w Pizie oraz prawdy na temat lodów.
f59