
2e6
Czwartek, 30 wrześ
Dziewczynka z lamą. Obie wyglądają na dość zagubione i niesforne. W Andach widziałam lamy nawet na wysokości ponad 4 500 m n.p.m. Pamiętam, nawet w obozowisku, które rozłożyliśmy na pustynnym płaskowyżu na wysokości 4 900 m z daleka widać było kamienne ogrodzenia corrali, którymi górale andyjscy otaczają fragment swojej ziemi. Niedaleko stamtąd znajdowało się stado lam i alpak, doglądane przez bosego górala o twarzy wychłostanej przez górski wiatr.
Zapytałam go czy mieszka tu przez cały czas, także podczas wielkich deszczy.
- Cały czas! - powiedział. - Bo ktoś zawsze musi być ze zwierzętami.
ffb