460
Piątek, 24 wrze
Dzisiaj odbiorę slajdy z laboratorium fotograficznego i od poniedziałku obiecuję w Dzienniku pokazywać codziennie jedno zdjęcie z wyprawy do Peru :)))
To wczorajsze było moim debiutem cyfrowym. Kupiłam mały aparat cyfrowy kilka dni przed wyjazdem, przećwiczyłam pstrykanie i kasowanie, ale nie spodziewałam się, że kopiowanie wszystkich zdjęć do komputera jest takie łatwe. Uzbroiłam się w instrukcję obsługi, zasiadłam przed komputerem, podłączyłam cztery kable w sposób pokazany na obrazku i byłam gotowa do pokonywania nowych przeszkód. Zgodnie z instrukcją włączyłam komputer - i wtedy on sam zrobił za mnie resztę.
Dzisiaj jadę po klasyczne slajdy wywołane w klasycznym laboratorium. Wybiorę kilka najlepszych, zeskanuję w klasycznym skanerze i dopiero wtedy będę mogła je pokazać.
Zapraszam dzisiaj do Studia Pogoda, jutro do Studia Pogoda i jutro o samo południe do Radia Tok FM :)))
fc5