31b
Sobota, 28 sierp
Byłam na spotkaniu o ważnych sprawach, aż nagle ktos zaczął opowiadać o swoich znajomych, którzy kilka lat temu zapakowali dobytek i wyprowadzili się z Warszawy na wieś, gdzie mają pasiekę i hodują wrzosy. Wyobracie sobie: ktos zawodowo posiada wrzosowiska :))))
Wrzosowisko zawsze wydawało mi się najbardziej tajemniczym i romantycznym miejscem, które istniało głównie w książkach.
A oni hodują wrzosy na wrzosowiskach, karmią tym swoje pszczoły i mają dobry miód oraz wiązaki wrzosu na sprzedaż. I twierdzą, że chociaz to ciężka praca, to wreszcie są szczęśliwi. I ja im wierzę :))))
...Ostatnia sobota wakacji... i ciekawe co będzie dalej :))))
fcb