Galeria Biurek Tubylców, odc. 6

6b2
Piątek, 27 sierp
Zdjęcie dostałam ze słowami: `Przy takim stole-biurku człowiek ... aż chce żyć chwilą :)))) Ale mój stół-biurko wygląda tak tylko od więta... I całe szczęście.`
Czyje to słodkie biurko?
Dziękuję za wczorajsze interpretacje snu o plantacji palm olejowych. Patrząc na wczorajszy dzien z perspektywy dzisiejszej - mieliście rację :))))) A po południu, kiedy zaparkowałam samochód w centrum, podeszła do mnie nagle Cyganka. Nigdy w tym miejscu wcześniej nie było Cyganek, a ona spojrzała na mnie i mówi:
- Masz problem z ten wazny papier, ale nie bój się, on dobry dla Ciebie.
Jeden Tubylec wczoraj napisał do mnie tak:
"To sen o tym, że zabłądziłaś i o tym, że odnalazłaś Drogę. Wiesz, że palmy rosną na trupach dżungli, którą wycięto, żeby posadzić palmy. Bo palmy dają zyski a dżungla już nie - skoro została wycięta.
W palmowym lesie żerują "małe zwierzęta" - małe zwierzęta u Malajów nazywają się szczury. Szczury są pożerane przez kobry.
Kobry maja dwojaka naturę - są zabójcze i pociagające. Sa wężami które przynoszą jabłko - dar raju. Ale ceną za zjedzenie jabłka jest utrata czystości.
Weszłaś między palmy. Nie jesteś ani szczurem, ani pożerającą szczury kobrą.
To jest wyścig szczurów.
Wyszłaś o c a l o n a i spotkałaś Taja. To dobry znak. Spotkać Taja oznacza spotkać uśmiech."
faa