
564
Czwartek, 19 sierp
Małpy w moim życiu to długa historia :)))) Niektóre lądowały z krzykiem na mojej głowie i gryzły mnie w ucho. Inne uciekały po czubkach drzew, jeszcze inne przybiegały po owoce. Zdarzały się też małpki absolutnie przedziwne, bo w rozmiarach kieszonkowych, a ściślej mowiąc: w rozmiarach plastikowego kubka, w którym dostałam do picia kompot z bananów.
Zapach bananów natychmiast wyczuła miejscowa mini-małpka, który czym prędzej wpakowała się do kompotu i jadła go łapką.
Oto zdjęcie małpki, o które prosiła Justyna. Małpka mini, całkowicie dorosła, która zmieści sie nawet w całkiem małej kieszonce :))))
Przypominam też, że podczas ostatniego spotkania Oliwek w herbaciarni ustalilismy, że zrobimy nastepna Galerię do zgadywania - w której zamieścimy Wasze BIURKA :)))
Jeżeli macie ochotę podrzucić swoje biurko do Galerii Biurek, to proszę o zrobienie mu fotografii - lepiej pionowej niz poziomej, w niezbyt wielkim formacie. Biurko możecie troche przystosować do tego zdjęcia i umieścić na nim coś, co będzie jakos Was charakteryzowało i coś o Was mówiło - tak żeby pozostali Tubylcy mieli szansę odgadnąć :)))
fe7