
3f4
Wtorek, 17 sierp
Ciągle myślę o tych jesiennych malinach... Jak to możliwe, że już zbliża się jesień?... Czy to nie wczoraj był koniec maja i plany na wakacje? Przecież ciągle czekalismy aż nadejdzie lato. Tak niecierpliwie, że aż niektórzy zaczęli tworzyc teorie o mronym i zaśnieżonym sierpniu.
Nie pamiętam kiedy minął czerwiec! Nie pamiętam nawet większej części z tegorocznego lipca! Czy ktoś z Was pamięta?...
Ania z rzeszowa napisała wczoraj, że zaprasza na jesienne maliny ze swojego ogrodu. Wciąż mi sie jednak wydaje, że te maliny są co najwyżej SIERPNIOWE, ale chyba jednak naprawdę jeszcze nie jesienne!...
A co jesień przynosi ze sobą, jesli tegoroczne lato przynosiło tyle niespodziewanych zmian?...
I do którego z Tubylców należy ten wielkanocny Futrzak?...
ffb