
399
roda, 11 sierp
Wakacje, wakacje... W Kotlinie Kłodzkiej kilka dni temu widziałam przemieszczające się grupki z plecakami. Inni podjeżdżali autami, a jeszcze inni wyglądali jak stali bywalcy. W domach wczasowych i hotelach rano na śniadanie wykłada się wciąż te same żelazne plasterki sera żółtego, szynkowej, pomidory i ogórki... :)))))
Z wakacji:
`Oliwkowa wyspa tonie we wszystkich głębiach i odcieniach tęczy. Jedynie natury w takich okolicznościach nie posądza się o kicz.
Takiego kota z zielonymi drzwiami w tle widziałam w Megalo Kazawitti. Na tej wyspie więcej niż kotów jest tylko gajów oliwnych i cykad. Pozdrowienia dla Oliwkowa.`
Kto przysłał do Oliwkowa kota z powyższym podpisem?...
fac